Tylko nie mów nikomu, czyli o ślepocie braci Sekielskich na jedno oko

utworzone przez | mar 29, 2026 | Komentarze niepoprawne politycznie

Jakiś czas temu Leszek Jażdżewski, współzałożyciel i redaktor naczelny czasopisma „Liberté!” przeprowadził wywiad z Tomaszem Sekielskm. Ten ostatni był w trakcie prowadzenia zbiórki pieniędzy na dokument poświęcony pedofilii w polskim Kościele. Skarżył się Jażdżewskiemu, że trudno było mu zebrać pieniądze na projekt, a „żadna – jak stwierdził – z dużych redakcji, z którymi rozmawiał, nie zdecydowała się go finansować”. Sekielski zdawał się być niezależnym, nieustraszonym i bezwzględnym egzekutorem prawdy, którego jedynym celem jest troska o krzywdzonych. Stwierdził, że „trzeba wywołać wstrząs u opinii publicznej, aby Kościół został zmuszony do rozliczenia się z aktów pedofilii, a osoby, które się ich dopuściły poniosły odpowiedzialność”.

Dziwić zatem może, że gdy kilka lat później, inny dziennikarz – Mariusz Zielke nakręcił film pt. „Bagno”, w którym poruszył problem pedofilii w środowiskach twórczych, ten sam Tomasz Sekielski jakby stracił chęć do walki z pedofilią. Mariusz Zielke wprost powiedział, że w trakcie kręcenia filmu zwrócił się do obu braci Sekielskich z prośbą o pomoc w nagłośnieniu sprawy jednej z ofiar pedofila. Tomasz Sekielski go zupełnie zlekceważył, a Marek Sekielski obiecał, że sprawę nagłośni, ale tego zrobił. Nic, cisza, milczenie.

Kilka dni temu, media (choć nie te, które mówią całą prawdę i całą dobę; te ostatnie z nieznanych dla nas powodów zdecydowały się sprawę przemilczeć) doniosły, że w Kłodzku doszło do popełnienia straszliwej zbrodni. Na nieszczęście dla Tomasza i Marka Sekielskich sprawcami tej zbrodni było małżeństwo (dziś już byłe małżeństwo) lokalnej działaczki Koalicji Obywatelskiej (dziś już byłej działaczki) i jej męża. Nie znamy szczegółów tej zbrodni, ale wiemy, że Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał dwa nieprawomocne wyroki: 25 lat więzienia dla mężczyzny, który został uznany za winnego 26 przestępstw o charakterze seksualnym oraz 6,5 roku więzienia dla kobiety za nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze i czyny związane ze znęcaniem się nad zwierzętami. W tym samym czasie do opinii publicznej dotarły informacje o innych, kolejnych czynach pedofilskich członków (lub byłych członków) Koalicji Obywatelskiej.

Chcemy wierzyć, że Tomasz Sekielski – niezależny, nieustraszony i bezwzględny egzekutor prawdy, już pracuje nad kolejnym filmem, który nazwie: „Tylko nie mów nikomu, że pedofile świetnie się czują w Koalicji Obywatelskiej”. Obawiam się jednak, że braciom Sekielskim nigdy nie chodziło o obronę osób krzywdzonych przez pedofilów, a zwyczajnie o „dokopanie” Kościołowi, którego nienawidzą. Sekielscy świetnie widzą rzeczywiste lub domniemane grzechy Kościoła, ale mają zaburzenia widzenia gdy chodzi o pedofilię w środowiskach twórczych, czy w środowisku politycznym liberalnej lewicy. To tłumaczy dlaczego filmu o pedofilach z Koalicji Obywatelskiej nigdy od nich się nie doczekamy (jeżeli się mylę, to chętnie przeproszę).

Anothen